Srebrny fort

2

Niniejszy dokument jest ograniczony do pracowników z poświadczeniem bezpieczeństwa poziomu co najmniej 4., którym udzielono dostępu do tej wiedzy w ramach „need-to-know” — celem zapobieżenia rozstrojowi wewnątrzorganizacyjnemu przewidywanemu jako skutek popularyzacji informacji o osobie mającej dawniej status kultowy w powszechnej opinii personelu w związku z ostatnimi zdarzeniami.

W następstwie ostatniej afery z dyrektorem BINM Naczelnik stwierdził, iż Pion Przechowalniczy może być szczególnym celem ataków przeprowadzanych przez jednostkę świata anomalii o kryptonimie „Człowiek na Księżycu” (oznaczanej dalej również jako „CNK”) i dlatego niezwykle istotne jest to, by kadra menedżerska posiadała dostateczne informacje na temat tego, kim CNK najprawdopodobniej jest, jakie mogą być jego motywy, metody oraz konkretne cele — poruczony Państwu obowiązek zadbania o bezpieczeństwo informacyjne departamentów wymaga bowiem, by Państwo wykorzystali te informacje do udoskonalenia profilaktyki bezpieczeństwa informacji z zachowaniem należytej dyskrecji. Z tego powodu kontrwywiad niniejszym udostępnia Państwu wiedzę w zakresie, w jakim jest ona niezbędna do tego, zadanie to mogło być przez Państwa rzetelnie wykonywane.

Jednocześnie udzielona zostaje Państwu zgoda na rozpowszechnianie informacji wśród wybranych pracowników, o ile usprawiedliwia to ich bezpośrednia potrzeba oraz związek z profilaktyką bezpieczeństwa informacji; powinni to dotyczyć wyłącznie pracowników o niekwestionowanej lojalności, którzy pełnią najważniejsze funkcje w departamencie, jak np. pełnomocnicy ds. ochrony informacji oraz delegowani oficerowie SBA w stopniu co najmniej kapitana, aczkolwiek nie należy udostępniać informacji osobom z poświadczeniem bezpieczeństwa poziomu niższego niż 3.


„Srebrny fort” był urzeczywistnieniem koncepcji wyrosłej w ramach współpracy Biura Infrastruktury Nadzwyczajnej i Międzygwiezdnej, Pozaziemskich Sił Obronnych Autorytetu oraz Centralnego Wywiadu Autorytetu — idei powstałej pod koniec lat 80. XX wieku, a wprowadzonej w życie w roku 1991. Wielka wizja lunarnej super-bazy, która miała zapewnić obsługę programów PSOA oraz CWA — bazy kompleksowej, gdzie można by:

  • dokonywać zaopatrzenia w żywność, paliwo, tlen, artykuły sanitarne, a także inne rzeczy o niebywałym znaczeniu dla uczestników podróży kosmicznych;
  • przeprowadzać czynności diagnostyczne i naprawcze na statkach kosmicznych oraz ich wyposażeniu;
  • w trybie natychmiastowym udzielać pomocy potrzebującym w razie pozaziemskich sytuacji kryzysowych znacznie szybciej niż, gdyby pomoc ta musiała startować z Ziemi;
  • koordynować wszelkiego rodzaju badania (w tym takie, których na Ziemi nie mogliśmy przeprowadzać) realizowane na Księżycu w ramach przewidywanej współpracy z Pionem Badawczym;
  • przeprowadzać testy technologii i uzbrojenia we współpracy z Pionem Ochronnym;
  • koordynować manewry wojskowe w razie napotkania sił pozaziemskiej o wrogich intencjach;
  • przeprowadzać nasłuch wszelkiego rodzaju komunikacji odbywającej się na Ziemi, koordynować działania satelitów wywiadowczych oraz innych komponentów służących obecnie CWA oraz kontrwywiadowi.

Wdrożenie projektu zaplanowano na okres piętnastu lat, tj. do maja 2005 r. placówka ta miała iskrzyć od wielkiej, zróżnicowanej działalności, które przybliżyłaby nas o lata świetle do wizji prawdziwego przygotowania na zagrożenia natury głównie pozaziemskiej. Pomimo iż docelowa liczba personelu w Srebrnym forcie miała liczyć 85 specjalistów, na samym początku oczywiście trzeba było zacząć od dosłownej nicości, przygotowania terenu, fundamentów, środków ochronnych przed zagrożeniami kosmicznymi — nad czym czuwać musiał ktoś bezpośrednio na miejscu, ktoś, kto nadto musiał sprawować opiekę nad ogrodami produkującymi żywność i powietrze, a także nad innymi elementami powstającej super-bazy.

Postanowiono, że na Księżyc wraz z pierwszymi ekipami budowlanymi wysłany zostanie major Hektor Krantz, doświadczony i najbardziej odznaczony oficer operacyjny CWA, który po zakończeniu projektu miał objąć stanowisko dyrektora stacji. Mjr Krantz był czterdziestoletnim wdowcem, który po śmierci jedynej córki do końca oddał się pracy, zdobywając m.in. wspomniane najwyższe odznaczenia CWA; nie miał nikogo, kto mógłby ucierpieć na jego stracie (mimo posiadania wcześniej znajomych, większość utracił na skutek poświęcenia się służbie, a od śmierci małżonki nie nawiązał już żadnej relacji romantycznej), czyli stanowił osobę odpowiednio przygotowaną do wymagającej, istotnej służby, ale także mogącą tylko tej służbie poświęcić resztę swojego życia.

Z uwagi na ekscytację, jaką wśród dopuszczonych do informacji pracowników Autorytetu wywoływały wieści o realizacji projektu i o bohaterze, który tego dopilnuje, czyli mjr. Krantz, kierownictwo projektu postanowiło wykorzystać to zjawisko do wzmożenia morale wśród pracowników; zaczęto podbudowywać heroiczny obraz majora, organizować transmisje wideo z Księżyca, nawoływać do pisania listów z osobistymi podziękowaniami i tak dalej. To moment, gdy mjr Krantz, według osób, z którymi utrzymywał kontakt, ponoć ponownie otworzył się na świat i choć utrzymywał, iż daleko mu do bohatera, to z coraz większym entuzjazmem komentował przesyłane na Ziemię materiały wideo z budowy, z wywiadów z członkami ekip budowlanych, a gdy był sam, zabierał ludzi na spacer po Księżycu i niekiedy głośno reflektował nad życiem. Major Krantz, począwszy od wybitnego służbisty, którego sukcesy znane były nielicznym, przez bohatera, stał się symbolem bohaterskiego poświęcenia. Trwało to osiem i pół roku: od 1 marca 1990 roku do 17 października 1998 r.

map.png

Plan kompleksu

Zestawiwszy okresy przebywania samotnie na Księżycu z okresami różnych prac, gdy miał do czynienia z innymi ludźmi, mjr Krantz spędził samotnie łącznie ponad 4 lata. Spora przerwa w tym czasie spowodowana była ponad półrocznym zawieszeniem projektu z uwagi na wykrycie działalności na Księżycu przez społeczność międzynarodową, co wymagało przeprowadzenia masowej akcji konspiracyjnej, której szczegóły nie wchodzą w zakres odtajnionych informacji o projekcie. W każdym razie z uwagi na oczywisty niedostatek kontaktu ludzkiego oczekiwana możliwość wystąpienia pewnych problemów natury psychicznej skutkowała zarządzeniem, by cotygodniowo mjr Krantz, korzystając ze stacji do kompleksowej diagnostyki medycznej, przeprowadzał na sobie badania medyczne, a ich wyniki przesyłał na Ziemię. Pomimo odnotowania oczekiwanych objawów dystymii, zdrowie majora nie ulegało pogorszeniu (zapewniono mu sprzęt do ćwiczeń siłowo-wytrzymałościowych oraz zaprojektowano dla niego dietę mającą przeciwdziałać zanikowi mięśni powodowanemu przez przebywanie w warunkach słabej grawitacji, dopóki w stacji nie zostanie zainstalowany niesłynny System Sztucznej Grawitacji), aczkolwiek w ostatnim roku służby przestał on prowadzić transmisje i zaprzestał wszelkich kontaktów z Ziemią, pomijając comiesięczne meldunki przekazywane koordynatorowi; dokument poświęcony tymże meldunkom i powiązanym z nimi kontrowersjom (które miały wielkie znaczenie w świetle wspomnianej wyżej afery) jest udostępniony w odrębnym pliku, aczkolwiek stosowne jest, by w tym miejscu zwrócić uwagę na najważniejsze elementy rzekomych doniesień, o których major Krantz informował w meldunkach.

Od czasu rozpoczęcia instalacji Systemu Sztucznej Grawitacji major Krantz zaczął meldować kolejne wykrycia rzekomych satelitów szpiegowskich na orbicie księżycowej, które miały krążyć nad placem budowy. Kontrwywiad, pomimo wielokrotnego sprawdzenia doniesień majora, nie zdołał potwierdzić żadnej takiej aktywności szpiegowskiej, wobec czego udzielono majorowi Krantz zgody na zestrzelenie kolejnego dostrzeżonego satelity szpiegowskiego, a następnie jego namierzenie i przesłanie danych lokalizacyjnych pilotom, by móc ostatecznie stwierdzić, czy rzeczywiście wspomniana aktywność szpiegowska ma miejsce. W następstwie rzekomego zestrzelenia satelity piloci nie znaleźli żadnych jego śladów, a nawet uszkodzeń terenowych, które mogłyby świadczyć o kolizji takiego obiektu z powierzchnią Księżyca. Przyjęto wówczas, zgodnie z tezą majora, iż możliwe jest, że satelity po zestrzeleniu uległy autodetonacji, aczkolwiek punktem zwrotnym w tej sprawie był początek czerwca 1998 r., gdy we współpracy z kontrwywiadem major Krantz dokonał rzekomego zestrzelenia osiemnastu satelitów, czego piloci, pomimo bezpośredniego obserwowania zdarzenia, nie zdołali potwierdzić — wówczas major Krantz, z pośrednictwem koordynator projektu przebywającej na Ziemi, złożył skargę na kontrwywiad, twierdząc, że zadysponowani piloci współpracują z wrogiem. Wskutek tego doniesienia dowództwo przeprowadziło szeroko zakrojone dochodzenie, w którego następstwie dokonało niekwestionowanego potwierdzenia lojalności pilotów i zmusiło majora Krantz do wyboru pomiędzy relegacją a poddaniem się badaniom zdrowia psychicznego i zrealizowaniu ewentualnego planu leczenia zaproponowanego przez lekarza psychiatrę, co okazało się konieczne. Na okres czterech miesięcy uspokoiło to całą sytuację, aczkolwiek po odstawieniu medykamentów, zgodnie z decyzją lekarza, major ponownie zaczął wykrywać rzekomych satelitów szpiegowskich, których my nie potwierdziliśmy, co poskutkowało podjęciem decyzji o relegacji oficera w trybie natychmiastowym — do ekipy budowlanej lecącej na Księżyc dołączono zespół lekarzy, którzy mieli udzielić majorowi koniecznej pomocy i pomóc mu w trakcie tranzytu powrotnego na Ziemię.

W dniu 17 października 1998 r. trzy statki transportujące w zestawie na Księżyc materiały budowlane oraz zespół lekarzy doznały problemów z elektroniką wskutek aktywności słonecznej, w wyniku czego jeden z kontenerów odłączył się od zestawu bezpośrednio nad bazą, powodując katastrofalne zniszczenia całego kompleksu, w tym części mieszkalnej i całkowite wyssanie powietrza z przestrzeni zamkniętych, w której prawdopodobnie w tym czasie znajdował się major Krantz. Obecnie, w świetle afery związanej z osobą dyrektora BINM, należy uwzględnić fakt, iż podana wyżej przyczyna katastrofy stanowi jedynie uprawdopodobnienie — dopóki teza mjr. Krantz, opisana w wyżej wspomnianym pliku, nie zostanie udowodniona, należy przyjmować za prawdę postulowaną przyczynę katastrofy, czyli nieprzewidzianą aktywność słoneczną, która spowodowała wadliwe funkcjonowanie komponentów elektronicznych i w rezultacie odłączenie jednego z kontenerów.

ratunkowa.png

Sprawozdanie z akcji ratunkowej

Pomimo przeprowadzenia drobiazgowej akcji ratowniczej przez lekarzy znajdujących się na statkach transportowych, nie odnaleziono ciała mjr. Krantz, aczkolwiek stwierdzono brak zaginionych skafandrów kosmicznych, co sugerowało, iż mężczyzna nie opuścił kompleksu. Z uwagi na tragiczny stan części mieszkalnej nie zdołano dokonać jej drobiazgowego przeszukania, a powierzchowne oględziny i brak powietrza doprowadziły członków akcji ratunkowej do stwierdzenia, że mjr Krantz zginął w wyniku katastrofy, co kierownictwo projektu przyjęło, zamykając jałowy już projekt. Z uwagi na zniszczenia nie planuje się obecnie zakładać bazy księżycowej, dopóki technologia nie umożliwi wykonanie tego w warunkach trzy razy szybszych i uniemożliwiających powtórkę tej sytuacji.

To wszystkie informacje, jakie posiadamy na temat mjr. Krantz. Biorąc pod uwagę aktywność CNK należy przede wszystkim uwzględnić następujące punkty:

  • domniemana śmierć mjr. Krantz była jedynie najbardziej prawdopodobną możliwości, a nie faktem;
  • przeprowadzono zarówno orbitalne skanowanie powierzchni Księżyca przez zespół nowoczesnych satelitów szpiegowskich, jak i bezpośrednie przeszukanie ruin całego kompleksu, włączając w to prześwietlenia części mieszkalnej: nie znaleziono żadnego śladu po majorze, a nadto nie wykryto ani żadnych innych struktur na powierzchni, ani potencjalnych sygnałów komunikacyjnych.

W 1999 r. Autorytet zaczął odnotowywać działalność najprawdopodobniej jednej osoby, której wszystkie próby zlokalizowania prowadziły jednoznacznie na Księżyc, aczkolwiek nie udało się ustalić jej dokładnej lokalizacji. Nadano jej kryptonim „Człowiek na Księżycu”, co nieopatrznie spowodowało, że pracownicy służby kontrwywiadowczej zaczęli kojarzyć ją z mjr. Hektorem Krantz. Jej działania do dzisiaj wydają się nieukierunkowane bezpośrednio na wyrządzenie szkody Autorytetowi, aczkolwiek z drugiej strony szkoda ta nierzadko rzeczywiście następuje, więc mimo braku agresji CNK zdecydowanie nie stanowi sprzymierzeńca dla naszej organizacji.

Według osób, które miały rzekomo styczność z CNK, mężczyzna ten pojawiał się sporadycznie na Ziemi i unikał ujawniania swojego wyglądu fizycznego, aczkolwiek wiadomo o nim, że był mężczyzną w średnim wieku, średniego wzrostu i szczupłej budowy ciała, zawsze ubranym w białą koszulę, ciemnoszarą kamizelkę oraz czarne spodnie od garnituru. Mężczyzna podróżował czarnym, nieoznaczonym Chevroletem i zazwyczaj jego fizyczne manifestacje ograniczały się do samego pojawienia się w miejscu ustalonego kontaktu — na ogół działał wyłącznie za pośrednictwem innych osób, co miało uniemożliwić organizacjom na jego rozpoznanie. Działalność ta jest podobna do wykonywanej przez mjr. Hektora Krantz podczas pełnienia służby wywiadowczej dla Autorytetu, co wydaje się wiązać CNK z osobą majora.

Przypisana CNK działalność:

  • aktywował sekwencję detonacyjną czterech satelitów kontrwywiadowczych Autorytetu znajdujących się na orbicie geostacjonarnej, na początku stycznia poprzez zhakowanie przekaźnika księżycowego w pobliżu ruin stacji, na początku stycznia 1999 r. przed przybyciem na miejsce zespołu inżynierskiego celem wyłączenia systemu komunikacji z Ziemią;
  • uprzedził w roku 2001 agentów polowych Autorytetu o przygotowanej dla nich przez organizację ████████ zasadzce;
  • spowodował kryzys ewidencyjny z 2002 r. poprzez zhakowanie odpowiednich baz danych i pomieszanie listy osób, którym usunięto wspomnienia, z tymi, którym dopiero należało je usunąć;
  • wyeliminował siedem organizacji świata anomalii — w okresie 1999-2005, wykorzystując taktyki właściwe CWA, CNK dokonał skutecznego i zupełnego rozbicia siedmiu organizacji świata anomalii poprzez zawiązywanie porozumień i grę o charakterze politycznym z władzami tychże grup;
  • drogą elektroniczną podszył się w roku 2001 skutecznie pod osobę zastępcy Naczelnika Pionu Ochronnego, a następnie pozyskał od Autorytetu wszystkie informacje odnoszące się do aktywności obcych satelitów szpiegowskich na orbicie geostacjonarnej.

Sprawa jest nieprzerwanie badana przez kontrwywiad. Związek między CNK a mjr. Hektorem Krantz jest daleko idący i całkiem możliwe jest, że domniemanie tejże tożsamości okaże się w przyszłości jedynie godzeniem w cieszące się powszechnym uznaniem imię majora, aczkolwiek jeśli opcję tę wyeliminujemy, stracimy jedynego wiarygodnego kandydata na CNK.

To będzie długa gra.

— ██████ ███████████, zastępca dowódcy sekcji kontrwywiadu ds. zwalczania działalności „Człowieka na Księżycu”

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License